Zrób to sam – PISA 2009 DIY, od podszewki…

(… kontynuacja wtorkowego wpisu Tomasza Owczarka)

Zgodnie z zapowiedzią, w dzisiejszym wpisie pokażę, w jaki sposób dokonywać prostych modyfikacji w zaprezentowanej wizualizacji. Wpis ten jest przeznaczony przede wszystkim dla osób, które chciałyby wykorzystać ją w celach dydaktycznych (wcześniej dostosowując do swoich potrzeb), a które nie miały wcześniej do czynienia z Tableau czy innymi podobnymi narzędziami. Pozostałych mam nadzieję zainteresować krótkim opisem programu Tableau Public i swoimi wrażeniami związanymi z jego użytkowaniem. Dla osób, które poczują się zachęcone do zapoznania się z Tableau, zamieszczam subiektywny wybór linków do materiałów na jego temat. Jeśli natomiast wśród czytelników znajdą się tacy, którzy już z niego korzystali ,,jeszcze zanim to było modne”, namawiam do dzielenia się uwagami :).

Na wszelki wypadek zaznaczę, że nie jestem w żaden sposób związany z firmą Tableau Software (a szkoda :) ). Głównym celem wpisu nie jest promowanie produktu określonego producenta (to raczej efekt uboczny), tylko popularyzacja narzędzia edukacyjnego utworzonego za jego pomocą. Wszystkie zamieszczone w tekście opinie są moimi prywatnymi, wygłoszonymi z nieprzymuszonej w żaden sposób (ani kijem, ani marchewką) woli. A jedyną moją korzyść stanowić będzie pozytywna reakcja czytelników :)

Czytaj dalej Zrób to sam – PISA 2009 DIY, od podszewki…

Zrób to sam – PISA 2009 DIY, czyli łatwe w użyciu narzędzie do eksploracji danych

Dzisiaj na blogu pierwszy gościnny wpis. Pierwszy, ponieważ mam nadzieję, że ciekawych gościnnych wpisów z czasem będzie więcej. Autorem tego jest Tomasz Owczarek. Przedstawi on wrażenia z organizowanego przez fundację projektu wakacyjnego związanego z analizą danych PISA 2009. A również, a może przede wszystkim, przedstawi narzędzie, które wykonał, a które pozwala na eksplorację przez niespecjalistę danych z badania PISA. Świetne narzędzie, które można użyć do zaspokojenia własnej ciekawości, ale również można je wykorzystać do zainteresowania innych analizą danych, np na wprowadzających zajęciach z analizy danych. Tak proste w użyciu że można użyć nawet w gimnazjum, tak ciekawe, że nadaje się do pokazywania studentom na uczelniach wyższych.


Kliknij by otworzyć narzędzie.

Czytaj dalej Zrób to sam – PISA 2009 DIY, czyli łatwe w użyciu narzędzie do eksploracji danych

Zamożność czy wykształcenie, czyli o efekcie rodzica w wynikach klasówek z matematyki

Kilka dni temu w tym wpisie pisałem o efekcie szkoły (a dokładniej ,,lokalizacji” i ,,prywatności szkoły”), który obserwuje się w wynikach testu matematycznego z badania PISA. Temat bardzo ciekawy, a wyniki to kamyczek do dyskusji n.t. różnic w poziomie szkół w Polsce.
Dziś będzie jeszcze ciekawej, zobaczymy jakie ,,charakterystyki” rodzica korelują z wynikami testu matematycznego.

Podobnie jak poprzednio, opieramy się tutaj na danych z badania PISA 2009. W ramach tego badania mierzono poziom umiejętności 15-latków w rozwiązywaniu zadań matematycznych. Zbierano również ankiety od rodziców egzaminowanych uczniów. Wśród pytań zadanych rodzicom było pytanie o wykształcenie, dochody rodziny i ,,aktywności edukacyjne” takie jak czytanie dzieciom książek, śpiewanie piosenek itp. Zobaczmy które z odpowiedzi korelują z wynikami testu matematycznego. Prezentowane poniżej wyniki zostały zainspirowane wynikami Tomasza Owczarka opracowanymi w Tableau (link do tych oryginalnych wyników poniżej).

Zacznijmy od ilustracji sytuacji w Polsce. Poniższy wykres przedstawia średnie i przedziały ufności dla średnich (95%) w grupach gimnazjalistów w zależności od wykształcenia bardziej wykształconego rodzica i od dochodu rodziny. W danych wykształcenie rodziców opisane jest w skali ISCED (3A, 4, 5B, 5A i 6), na wykresie przedstawiłem ich polskie odpowiedniki. Przychód rodziny jest określony na podstawie ankiety, do wyboru był jeden z 6 przedziałów. W każdym państwie przedziały dochodu były standaryzowane medianą dochodów na rodzinę w danym kraju.



Zgodnie z przypuszczeniami im bardziej wykształceni rodzice tym dzieci lepiej sobie radzą z matematyką (prawdopodobnie efekt obserwowanych w domu wzorców). Również im zamożniejsi rodzice tym dzieci sobie lepiej radzą z matematyką (prawdopodobnie efekt lepszej/uzupełnianej edukacji). Dzieci wykształconych i zamożnych rodziców mają średnio najlepsze wyniki.

Jak myślicie, która z tych dwóch cech jest istotniejsza? Okazuje się, że efekt wyedukowanych rodziców jest większy.

Widzieliśmy na poprzednim wpisie, że istotnymi efektami był też efekt szkoły. Używając modelu regresji można uwzględnić dodatkowo efekt szkoły i porównać wyniki ,,wewnątrz-szkole” uczniów różniących się zamożnością/wykształceniem rodziców ale uczęszczających do tych samych szkół. Okazuje się, że oba efekty, i zamożności i wykształcenia, pozostają. Czyli nawet po unormowaniu wyników w ramach szkoły, dzieci zamożniejszych lub lepiej wykształconych rodziców radzą sobie średnie lepiej z matematyką. Kod w programie R użyty do tych analiz znajduje się tutaj.

Efekt czytania książek dzieciom.

W ankiecie pytano też rodziców czy czytali książki dzieciom, czy śpiewali piosenki lub opowiadali historie. Niestety ta część wyników nie jest dostępna dla Polski, pozostaje nam tylko zmierzyć efekt tych aktywności na danych z innych państw. Najistotniejszym z efektów okazuje się czytanie książek dzieciom. Obserwuje się znacznie lepsze wyniki z matematyki u dzieci, którym czytano książki (największy u dzieci, którym czytano bajki codziennie lub prawie codziennie). Zakończmy więc apelem do rodziców ,,Czy jesteś zamożny czy biedny, czy jesteś profesorem czy nie dostałeś się do szkoły średniej, czytaj dzieciom książki”.

Polska a inne kraje.

A jak ta sytuacja wygląda w innych państwach? Okazuje się że bardzo podobnie, ale najlepiej będzie to sprawdzić samodzielnie bawiąc się interaktywnymi wykresami Tableau dostępnymi tutaj (strona z komentarzem Tomka jest tutaj).