MIMUW vs SuperFarmer

screen-shot-2017-01-04-at-23-02-08
W 1997 roku DeepBlue (IBM) wygrał z mistrzem szachowym Garri Kasparowem.
W 2011 roku Watson (IBM) wygrał w Jeopardy! z dwoma mistrzami Bradem Rutterem i Kenem Jenningsem.
W 2016 roku AlphaGo (Google) wygrał w go z jednym z najlepszych graczy Lee Sedolem.
A w tym semestrze, pod przykrywką zajęć z programowania w R i wizualizacji danych, studenci z MIM UW walczą z grą SuperFarmer. Szukamy strategii wygrywającej (w jakimś sensie).

SuperFarmer to gra wydana przez Granna na bazie gry Hodowla Zwierzątek, którą opracował matematyk, Karol Borsuk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Zasady są dosyć proste, przez co można grać nawet z małymi dziećmi. Gra jest bardzo dynamiczna i przyjemna nawet dla wytrawnych / starszych graczy.

Póki co, najlepsza znaleziona przez studentów strategia ma medianowy czas gry 34 kroki (tj. w grze jednoosobowej dla najlepszej strategii, połowa gier kończy się zwycięstwem przed 34 krokiem).

rozkladliczbyruchow

Czytaj dalej MIMUW vs SuperFarmer

Konkurs na najgorszy wykres 2016 roku

Zbliża się nasz konkurs na najgorszy wykres tego roku. Kandydaci z poprzednich lat dowodzą, że nie jest prosto zdobyć ten tytuł (edycja 2015, edycja 2014, edycja 2013, edycja 2012).

Zasada konkursu jest prosta. Raz dziennie, do końca roku, można wskazać swoje typy za pomocą ankiety umieszczonej na końcu tego wpisu. Po nowym roku zobaczymy, który wykres otrzymał najwięcej głosów. To on otrzyma tytuł ,,Zniekształcenie roku 2016”, a więc grafikę najbardziej zniekształcającą prezentowane dane. Aby ułatwić głosowanie, każdy kandydat ma skrótową nazwę ,,wpadającą w ucho” nazwę.

Tym razem nominowanych grafik było kilkadziesiąt. Część otrzymałem na maila, część trafiła do mnie przez tag @smarterpoland na Facebooku lub Twitterze. Aby uprościć głosowanie, wybrałem 13 grafik w czterech grupach: ,,Ach te słupki”, ,,Co tam panie w polityce”, ,,Pole minowe” i ,,Niefortunne koło”.

Niech zwycięży najlepszy!

Czytaj dalej Konkurs na najgorszy wykres 2016 roku

Równanie Choinki

bokeh_plot-1

Bibliotek i narzędzi do tworzenia interaktywnych wykresów jest cała masa. Poczynając od tych pozwalających przy odrobienie wysiłku na wyrenderowanie praktycznie każdego możliwego wykresu (D3.js), po te generujące wykresy błyskawicznie, ale ograniczone do kilku szablonów (np. NVD3). Aby przetestować elastyczność różnych narzędzi, na ostatnich zajęciach z Technik Wizualizacji Danych wykonaliśmy test choinki – w bibliotece XYZ przygotuj interaktywną choinkę.

Poniższą przygotowali Jan Dyszyński i Maksymilian Mazur z użyciem biblioteki RBokeh (a dokładniej R-owego portu do Bokeh). Kod jest tutaj, przykład poniżej, przy odrobienie zoomu można odczytać równanie tej choinki.



screen-shot-2016-12-24-at-17-30-44

Po lewej i pod tym linkiem jest choinka, której autorem jest Piotr Smuda (najedźcie myszką aby sprawdzić jakie prezenty są pod choinką).

screen-shot-2016-12-23-at-15-03-41

Tutaj jest choinka w googleVis wykonana przez panią Małgorzatę Sobczak.

Kolejna choinka jest w ggiraph. Autorką jest Dorota Łępicka a kod jest tutaj.

screen-shot-2016-12-29-at-20-16-18

Muffinki pod choinkę (2.0)!

6014_2
Pierwszy nakład Muffinek rozszedł się błyskawicznie i od ponad tygodnia nie było ich w księgarniach, ale dzięki sprawnej pracy drukarni uzupełniliśmy nakład.

Jak długo żyją Muffinki od wczoraj (ponownie) u dystrybutora, a od dzisiaj w księgarniach. Czas realizacji jest taki, że jeszcze powinny dojść pod choinkę, więc gdyby ktoś był zainteresowany to zachęcam.

Opowiadanie ,,JAK SZYBKO UROSNĘ?” zostało w grudniu opublikowane w Małej Delcie i Delcie. Do pobrania jako html i pdf. Swoją drogą, więcej miałem z tego frajdy niż z publikacji w JSS, Delta rulez!

StatTuba w Twojej szkole (lub szkole Twoich dzieci)


StatTuba to projekt dotarcia do uczniów szkół podstawowych i średnich z wnioskowaniem opartym o dane. Pokażmy dzieciakom, że fajne rzeczy (czasem bardzo nieoczywiste) można robić, o ile tylko mamy odpowiednie dane.

Z akcją na PolakPotrafi.pl się nie udało, ale dzięki wsparciu z programu mPotęga (mBank), przygotowaliśmy materiały, pozwalające praktycznie każdemu zainteresowanemu nauczycielowi lub rodzicowi poprowadzenie warsztatów statystycznych w szkole. Materiały o których piszę niżej, są przeznaczone głównie dla klas 3-5.

Jak to działa?

1. Zainteresowany nauczyciel, rodzic lub inna osoba, która chciałaby w wybranej szkole poprowadzić warsztaty, wysyła na adres stattuba@gmail.com informację gdzie i kiedy chce te warsztaty przeprowadzić,
2. Do prowadzącego, na wskazany adres, wysyłamy całkowicie bezpłatnie materiały i instrukcje jak poprowadzić warsztaty (na jedną grupę średnio 30 papierowych kopii tego komiksu),
3. Nauczyciel lub rodzic prowadzi warsztaty, przesyła nam krótką (2-3 zdania) informację jak poszły warsztaty (najlepiej z jednym-dwoma zdjęciami) a my odsyłamy dyplom z podziękowaniami dla nauczyciela i dyrektora za udział w programie StatTuba,
4. Przewidujemy, że na warsztaty prowadzone w styczniu wyślemy materiały do 30 nauczycieli/prowadzących (10 już jest, szukamy kolejnych).

Na stronie http://betabit.wiki/warsztaty/ umieściliśmy szczegółowy wideo-opis tego, jak można poprowadzić warsztaty, jakie ćwiczenia przeprowadzić i jak wykorzystać przesłane materiały. W razie jakichkolwiek pytań chętnie udzielę szczegółowych informacji. Proszę o email na adres stattuba@gmail.com.

Materiały do warsztatów zostały przygotowane razem z Agnieszką Tomczyk i Martyną Śpiewak.

Bardzo zachęcam do poprowadzenia takich warsztatów w szkole swoich dzieci. To dla dzieci wielka frajda. Warto przesłać to ogłoszenie nauczycielowi matematyki (lub nauczania początkowego) w swojej szkole.

Prace domowe

Dawno już nie prowadziłem przedmiotu, przy którym tyle przyjemności sprawiało mi sprawdzanie prac domowych!

Na przedmiocie ,,Techniki prezentacji danych”, studenci jako prace domowe przygotowują grafiki związane z danymi, które znaleźli w gazetach z ostatniego tygodnia. Niektóre z tych prac są świetne. Poniżej dwie wykonane ostatnio przez Ewę Baranowską i Martę Jóźwik.

Tabela z Bloombergnews Polska

twd2

zamienia się w wykres przedstawiający rekordowe hiperinflacje (dwie z nich dotyczą Polski). Wykres trzeba oglądać w pełnej rozdzielczości (kliknij by otworzyć w pełnej rozdzielczości).

twd

Drugi wykres wyrósł z Pulsu Biznesu.

img_20161118_244049659

Trochę gg-magii i

twd3

Jak szybko urosnę? Czyli co ma wspólnego Singapur i BetaBit


Ze strony projektu BetaBit można pobrać plik pdf z opowiadaniem ,,Jak szybko urosnę?”. Pierwszym opowiadaniem ze zbioru ,,Jak długo żyją Muffinki?”. Niedługo pojawią się wersje elektroniczne kolejnych opowiadań.
Przez stronę projektu można też zakupić papierową wersję opowiadań lub komiksów.


Tematem przewodnim pierwszego opowiadania jest pytanie: kiedy będę wystarczająco wysoki/wysoka aby móc przejechać się kolejką górską? Szybkie kolejki mają ograniczenie na minimalny wzrost i czasem nawet stanie na palcach nie pomaga. A ten temat to świetna wymówka by porozmawiać o rozkładach wzrostu różnych dzieci w tym samym wieku.

Ale co wspólnego ma to opowiadanie z Singapurem?

Jakiś czas temu znajoma z Centrum Nauki Kopernik przywiozła mi z singapurskiego Art Science Museum książeczkę do pracy z dziećmi pod tytułem ,,Big Band Data”.
A co jest w środku? Ćwiczenia praktyczne na pracę z danymi, wizualizację, planowanie procesu analizy danych od ich zebrania po modelowanie.

O tak! Umiejętność korzystania z danych jest w rozwiniętych gospodarkach równie potrzebna jak umiejętność pisania i czytania. Trzeba więc pokazywać od młodych lat co i jak można z danymi zrobić.

Czasem spotykam się z głosami marud, że to pieśń przyszłości i trzeba poczekać jeszcze z 50 lat. Ale właśnie przykład z Singapuru pokazuje, że nie ma na co czekać.
Dzieci są ciekawe świata a ten można im pokazać przez pryzmat liczb.
Ale jeżeli można w Singapurze to można też w Polsce!

Więcej o projekcie BetaBit i dostępnych w nim materiałach można przeczytać na stronie http://betabit.wiki/.

Z dziennika nauczyciela akademickiego – Techniki Wizualizacji Danych

Prowadzę w tym semestrze Techniki Wizualizacji Danych na MiNI PW. Omawiamy najróżniejsze narzędzia do tworzenia grafiki statycznej i interaktywnej. Począwszy od ggplot2 przez google vis, D3 po Adobe Illustrator.
Ale w wizualizacji danych to nie narzędzie jest najważniejsze, ale komunikatywność historii, którą się graficznie przedstawia.

Jak ją ćwiczyć?

Akurat tutaj duże nadzieje pokładam w pracach domowych. W ramach ćwiczeń, co tydzień, studenci wyszukują w gazetach czy portalach informacyjnych dane lub wykresy, a następnie przygotowują wizualizacje danych z użyciem narzędzi, które akurat w danym tygodniu omawiamy.

Poniżej pokażę dwie bardzo ciekawe prace domowe z pierwszego tygodnia zajęć (ggplot2).

Pani Ewa Baranowska znalazła w Rzeczpospolitej poniższą tabelę dotyczącą liczby spraw prowadzonych przez prokuratorów w różnych krajach.

I z odrobiną magii w ggplot2 powstał poniższy wykres. Nieporównywalnie czytelniejszy niż ww. tabela. Wyraźnie widać różnice pomiędzy wschodem a zachodem Europy.

Drugą pracę, która przypadła mi do gustu, wykonał pan Maksymilian Mazur. Dane dotyczące walki pomiędzy Danem Hendersonem a Michaelem Bispingiem (tutaj link) przedstawił je za pomocą poniższego wykresu.

Wyraźnie widać różnice pomiędzy 2 i 5 rundą. Nie było jej widać w oryginalnej grafice.

Uczę, bo lubię?

screen-shot-2016-09-26-at-21-57-43

,,Uczę, bo lubię?’’ to tytuł wykładu inaugurującego nowy rok akademicki Uniwersytetu Otwartego Uniwersytetu Warszawskiego. Zazwyczaj unikam wykładów inaugurujących, ponieważ sam wykład trwa krócej niż poprzedzające go ceremonie uroczystego powitania połowy sali (tutaj doszła jeszcze ceremonia rozdania nagród). Ale znak zapytania w tytule skusił mnie na kampus główny UW i cieszę się, że na ten wykład trafiłem.

Punktem centralnym wykładu było pytanie, dlaczego robimy to co robimy, czyli dlaczego nauczyciele akademiccy uczą.

Jedni uczą, bo muszą (nie mają stanowisk naukowych, a na naukowo-dydaktycznych trzeba wyrobić pensum), inni uczą, bo chcą. Ale chcieć mogą z różnych powodów, jedni lubią robić show (a tutaj rzesza widzów), inni lubią poczucie władzy (wystawianie ocen), innym może podobać się stabilność zatrudnienia (choć z tą jest różnie).
Są też tacy, którzy uczą z rzemieślniczą starannością robienia porządnie tego co robią. Oraz tacy, którzy po prostu lubią mówić o tym co ich interesuje. Są wreszcie tacy, którzy lubią pracować z młodymi ludźmi, którzy lubią potyczki intelektualne ze studentami. Powodów jest pewnie bez liku, tyle co nauczycieli, niektóre bardziej inne mniej wzniosłe.

Gdy przyjrzeć się w jakiej roli nauczyciele występują w filmach, książkach czy serialach to wizerunek nauczyciela jest różny, od Siłaczki Żeromskiego, przez Alcybiadesa Niziurskiego po postawy z zachodnich filmów takich jak John Keating w Stowarzyszeniu Umarłych Poetów.

Te generyczne wizerunki zazwyczaj mało pasują do nauczycieli akademickich matematyki, którzy wydają się być osobnym plemieniem wśród nauczycieli. Jakim? Bardzo ciekawy wizerunek dydaktyka i naukowca przedstawiony jest w filmie Przestrzenie Banacha (o Stefanie Banachu), który polecił mi znajomy po ww wykładzie.
Warto zobaczyć przed nadchodzącym rokiem akademickim.

screen-shot-2016-09-26-at-23-07-40