Plebiscyt na najgorszy wykres roku 2019

Jeszcze tylko cztery dni do końca roku! To idealny czas na podsumowania i zestawienia. Jeden z tematów, który mnie najbardziej interesuje to wizualizacja danych w przestrzeni publicznej. A trzeba przyznać, że w tym roku dużo się działo w Polsce i na świecie, wiele wydarzeń aż proszących się o zaprezentowanie za pomocą wykresów.

W ostatnich dniach pojawiło się kilka zestawień najlepszych projektów dotyczących wizualizacji danych, jak np. lista zebrana przez FlowingData czy Information is Beautiful czy lista zebranych najlepszych wizualizacji z The Economist. To świetne pomysłowe, przemyślane i dopracowane w każdym szczególe wizualizacje.

Po drugiej stronie barykady stoją wykresy-koszmarki. Wykresy, które w skutek celowego działania, lub braku umiejętności projektanta, wykrzywiają dane i zniekształcają prezentowaną treść. To te wykresy są gwiazdami plebiscytu ,,Najgorszy wykres roku”, który organizuję już po raz ósmy (edycja 2018, edycja 2017, edycja 2016, edycja 2015, edycja 2014, edycja 2013, edycja 2012).

Poniżej lista 12 wykresów wybranych z tych, które otrzymałem od Was w ciągu roku, lub które znalazłem gdzieś w otchłani internetu. Tworzenie epickich wizualizacji danych jest trudne, ale omijanie podstawowych błędów powinno być proste. Pomóżcie wybrać najgorszy z wykresów tego roku. Ja wyniki plebiscytu wykorzystuję między innymi na zajęciach o wizualizacji danych by ostrzegać studentów.

A przed tą dwunastką ostrzegać warto.

1. Prokuratura w liczbach

Pierwszy kandydat pochodzi z Twittera Arkadiusza Myrchy, który umieścił takie to zdjęcie z dokumentu Nowa prokuratura w świetle danych statystycznych. Do samego dokumentu nie udało mi się dotrzeć, był jednak krytykowany też tutaj.

Co jest nie tak w tym wykresie? Prokuratura Krajowa została ponownie utworzona (w miejsce Prokuratury Generalnej) w roku 2016. Nic więc dziwnego, że nie wpływały do niej wcześniej sprawy karne. Przecież nie istniała.

2. Diabelski wzrost składek

Po drugiej stronie politycznej barykady jest poniższy wykres opublikowany przez Platformę Obywatelską na Twitterze. Ten wykres zaprezentowany w lipcu miał pokazać znaczny wzrost wysokości składek ZUS dla przedsiębiorców.

Słupki nie zaczynają się w zerze. Z czasem słupki rosną w każdym wymiarze i dodatkowo zmieniają kolor. Dodatkowa strzałka sugeruje okrutnie wysoki wzrost składek ZUS. Gdy przeliczyć zaprezentowane liczby, okaże się, że wzrost składki w latach 2015-2019 to 20,5%. W tym czasie średnie wynagrodzenie wzrosło o prawie 27%.

.

3. Wykresy kołowe są złe

Na zajęciach z Technik Wizualizacji Danych często przywołuję słowa Edwarda Tuftego, że wykresy kołowe są złe. A od wykresu kołowego gorsze jest tylko wiele wykresów kołowych. Głównym problemem z wykresami kołowymi jest to, że są stosowane często bez żadnej refleksji, co do tego co jest pokazywane. Kółka są ładne, ale powinny być stosowane wyłącznie by pokazywać udział części w całości. Do tego zostały stworzone. Niestety, używane są do pokazywania dowolnych zestawień liczb. Tak jest np w raporcie GDDKIA dotyczącym przejść dla zwierząt.

Ceny metra bieżącego rury o różnych przekrojach przedstawiono jako fragment wycinka koła. Wykres kołowy aby miał sens musi przedstawiać część całości. A do czego sumują się te ceny? (Bonusowe punkty w moim zestawieniu za wykres kołowy w 3D).

4. Wykresy kopertowe są gorsze

Zazwyczaj narzekam na wykresy kołowe, ponieważ są często stosowanej niezgodnie z ich przeznaczeniem. Gorszą rzeczą od wykresów kołowych są wykresy kołowe przycięte do kwadratu. Nie często jednak można znaleźć taki wykres jak poniżej (dziękuję Gazeta Prawna) z wykresem kołowym przyciętym do koperty. Trzeba przyznać że to 12% wygląda na niepokojąco duży obszar w porównaniu z 29%.

Problem z wykresem: pola obszarów na wykresie nie są proporcjonalne do przedstawianych liczb. Rozumiem skojarzenia grafika, ale da się zrobić estetyczną wizualizację nie łamiącą proporcji.

5. Hiperprecyzyjnie o alkoholu

Wykres z TVN przedstawiający jak zwiększyła się wartość sprzedanego alkoholu pomiędzy latami 2014 a 2017. Gdyby podzielić dwie zaprezentowane liczby, okazałoby się, że ta wartość wzrosła o 5%.

Pokazanie 11 cyfr utrudnia szybkie porównanie tych dwóch liczb, a słupki oczywiście nie zaczynają się w zerze.
Zaciemnianie przez uszczegóławianie.

6. Wykres kłosowy

Ciekawymi wariantami wykresów słupkowych są wykresy, które zamiast nudnych słupków stosują fajne grafiki, np kłosy jak w raporcie apostel.pl. I tutaj jednak, trzeba zaczynać kłosy od zera, inaczej wykres prezentuje zaburzone proporcje.

Np. na poniższym wykresie pierwsze 103 jest od kolejnego 99 większe o 4% (i jednoczesnie o 4 punkty procentowe). Ale optycznie wygląda na ponad dwukrotną różnicę.

7. Pamiętaj o opisach

Na portalu forsal.pl w dziale Gospodarka, znajduje się taki ciekawy wykres. Prezentuje on prawdopodobnie spadek oczekiwań inflacyjnych, choć z samego wykresu trudno odgadnąć co oznaczają odcinki różnych kolorów. W oryginalnym artykule, po kliknięciu na wykres można przejść na inną stronę, gdzie kolory linii są już oznaczone (od lewej USA, Europa i Japonia, a szara linia to cel inflacyjny).

W wersji zaprezentowanej na stronie, bez opisów, wykres jest niezrozumiały.

8. Ale te pensje urosły

Skąd się bierze ta awersja do zaczynania wykresów słupkowych w zerze? Poniżej przykład z podsumowania badania losów absolwentów. Pensja absolwentów wzrosła o 6.6% a z poniższego wykresu można odnieść wrażenie, że wzrosła ponad dwukrotnie.

9. Takie cuda, to tylko w podręcznikach do historii

Kolejny przykład pochodzi z podręcznika do historii Historia. Po Prostu. Mamy ciekawy wykres pokazujący bezrobocie i zatrudnienie. Ale coś się złego dzieje z osiami na tym wykresie. Skala dla zatrudnienia ma inną jednostkę niż skala dla bezrobocia (w roku 1933 liczba 780 tys. bezrobotnych ma słupek niewiele krótszy niż 1730 tys. pracujących), skoki słupków są oderwane od skoków liczb (pomiędzy 1934 a 1936 zatrudnienie rosło o 70 tys, ale po słupkach tego nie widać), i skala też jest podejrzana (620 tys. bezrobotnych w 1936 ma krótszy słupek niż 240 tys. bezrobotnych w 1930).

I co mają zrobić wzrokowcy, którzy zapamiętają z wykresu trendy, ale nie wykują na pamięć liczb?

10. Czego się nie robi by być konsekwentnym

Ministerstwo Edukacji Narodowej w marcu na Twitterze umieściło taki to piękny wykres. Wymowa jest dosyć oczywista, będzie coraz więcej pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli. Co rok więcej, a już pod koniec to tak dużo, że się ledwie mieści na wykresie.

Tylko, że ostatni słupek to suma lat 2017-2020 (równie dobrze mogłaby być suma 2014-2020). Gdy się od tego 6,3 mld odejmie liczby przedstawione w poprzednich latach to się okaże, że w roku 2020 na podwyżkę przeznaczone będzie 1,4 mld, a więc ponad dwa razy mniej niż w 2019. Liczby niby są, ale gdyby pokazano ten spadek to trend już nie byłby taki konsekwentny.

11. Większa 1/3

Poniższy wykres przedstawia wyniki ankiety z maja, gdzie zbierano odpowiedzi na pytanie ,,Czy PO chciałaby ograniczyć programy socjalne wprowadzone przez PiS”. Pomijam już kwestię sformułowania pytania, moją uwagę zwrócił nagłówek interpretujący wykres.

Na to pytanie 12% odpowiedziało zdecydowanie tak, a 25% odpowiedziało raczej tak (w sumie 37%). Te 37% wystarczyło by w nagłówku napisać ,,większość Polaków”. Jak widać Ci co nie mają zdania nie są prawdziwymi Polakami.

Wyniki tego badania trafiły do mediów w jeszcze bardziej okrojonej postaci.

12. Słupki, wszędzie słupki

Ostatnia pozycja nie pochodzi z polskiej prasy, ale muszę się podzielić tym znaleziskiem. W listopadzie trafiłem na dwie konferencje z przetwarzania języka naturalnego metodami AI/ML. Większość prezentacji pokazywała wyniki ilościowe dla różnych wytrenowanych modeli uczenia maszynowego. Zazwyczaj z użyciem słupków. Różnice są zazwyczaj małe, więc 3/4 prezentacji miała te słupki poucinane w losowych miejscach. Poniżej zdjęcie slajdu z pierwszego zaproszonego prelegenta.

Wojna o słupki zaczynające się od 0 nie jest przegrana! Naście lat temu pamiętam jak wyniki map ciepła w publikacjach bioinformatycznych były w mapie kolorów zielony – czerwony (a więc tragicznej dla osób z upośledzonym widzeniem barw). Zaledwie po kilkunastu latach widać zmianę trendu, bioinformatycy są coraz bardziej uświadomieni i coraz więcej map ciepła jest w kolorystyce niebieski – różowy!

Z wykresami słupkowymi też tak będzie! To moje noworoczne życzenie na najbliższą dekadę 😉

Zagłosuj!

Który wykres(y) zasługuje na miano najgorszego wykresu roku 2019?

Który wykres zasługuje na tytuł ,,Zniekształcenie roku 2019''?

View Results

Loading ... Loading ...

Dziękuję za wszystkie przesłane przez Was wykresy (a było ich sporo, i wokół afery z wynagrodzeniami w NBP, i wokół strajku nauczycieli i wokół wyborów). Do plebiscytu wybrałem tylko 12, ale za każde zgłoszenie bardzo dziękuję.
Osoba, która zgłosiła zwycięski wykres otrzyma dwie książki o wizualizacji Wykresy Unplugged i Odkrywać, Ujawniać, Objaśniać.

13 thoughts on “Plebiscyt na najgorszy wykres roku 2019”

  1. W numerze 6 mamy błąd, różnica to 4 punkty procentowe a nie 4%. Artykuł super, pamiętam że studiów profesora który zawsze się denerwował jak wykresy nie zaczynały się w zerze, szkoda że większość i tak się nabierze.

    1. Trudno udowodnić, że coś jest celową manipulacją.
      Typowa odpowiedź projektanta wykresu to ,,przecież i tak pokazane sa liczby a wykres to tylko ilustracja”.
      Przykładów, gdzie manipulacja jest ewidentna jest niewiele.
      Ale, zważywszy że przez kolejne edycje nagromadziło się sporo takich przykładów, może na koniec 2020 zrobimy konkurs na największą wizualną manipulację dzisięciolecia?

  2. Moim zdaniem jest pewna niekonsekwencja. Otóż „zniekształcenie roku” ma niekoniecznie to samo znaczenie co „najgorszy wykres roku”. Na co głosujemy w tym plebiscycie?

    1. Można zaznaczyć kilka odpowiedzi.
      Pozostawiam kwestii smaku poszczególnych osób, jakich wykresów nie chcieli by oglądać w mediach (czy to z uwagi na zniekształcenie danych czy marny wygląd).

  3. W pkt. 10 wkradł się błąd w obliczeniach – „Gdy się od tego 6.3 mld odejmie liczby przedstawione w poprzednich latach to się okażę, że w roku 2020 na podwyżkę przeznaczone będzie 1.4 mld” – powinno być 1,8 mld (6,3 – 3,1 – 1,4 = 1,8).

    1. Obliczenia są poprawne. To 6,3 – 3,1 – 1,4 – 0,4 = 1,4. Ostatni słupek obejmuje też rok 2017.
      Ale był błąd w kropce dziesiętnej (powinien być przecinek) i odmianie okaże. Dziękuję, poprawiłem.

Pozostaw odpowiedź Finansista Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *