Sprawozdania krajowe Komisji Europejskiej

Marcin Grynberg zwrócił moją uwagę na niedawno opublikowane sprawozdania krajowe Komisji Europejskiej poświęcone (między innymi) sytuacji ekonomicznej krajów członkowskich. Sprawozdanie poświęcone Polsce jest dostępne tutaj.
Nieduże (niecałe 50 stron plus załączniki) ale konkretne i ciekawe.
Przykładowo, można w nim znaleźć informacje dotyczące konsekwencji reformy emerytalnej i jej wpływu na wysokość emerytury (polecam wykres 3.3.2) czy prognozy co do wysokości długu publicznego (polecam wykres 3.1.2).
Poniżej odniosę się do trzech innych wątków poruszanych w tym sprawozdaniu. Tematów związanych z nauką, badaniami i edukacją.


Po prawej wykres prezentujący wydatki publiczne na R&D (czy z polska BiR) zestawione z ilością wysoko cytowanych publikacji. Pozycja Polski w tym zestawieniu jest zaznaczona czerwoną kropką.
Komentarz nie jest chyba potrzebny, ograniczę się jedynie do cytatu ze sprawozdania: ‘Niewielki stopień komercjalizacji wyników badań naukowych oraz słabe powiązania między sektorem nauki i sektorem biznesu ograniczają zdolność innowacyjną gospodarki.’





Kolejny wykres, który zwrócił moją uwagę dotyczy liczby uczniów rozpoczynających naukę w 1 klasie szkoły średniej (wykres po lewej).
W 2019 roku ma to być ponad 350 tys. uczniów a w 2024 roku poniżej 100 tys uczniów.
Ponad 4x mniej.
Później te fale uderzą o wrota uczelni wyższych.
Konsekwencja szybkich reform poprzedniego rządu (między innymi dwa lata na przejście z wiekiem rozpoczęcia szkoły podstawowej na 6 lat) i galopujących reform obecnego (1 rok na przejście ze startem podstawówki na 7 lat).
Cytat z raportu: Reforma systemu szkolnictwa od września 2017 r. budzi szereg obaw wśród zainteresowanych podmiotów.


Niektóre wskaźniki wglądają dobrze. Bezrobocie nadal spada, płace średnie (powoli) rosną.
Cytat: Przewiduje się, że spodziewane niekorzystne zmiany na rynku pracy spowodują szybszy wzrost płac i potencjalnie niedobór pracowników.
Cytat: Po kilku latach silnego wzrostu dochodów nierówności zmniejszyły się i ich poziom jest obecnie niższy od średniej unijnej.




Uważam, że jednym z największych wyzwań jest demografia. Więc i to zestawienie wykresów kończę rysunkiem związanym z prognozami demograficznymi. Zgodnie z prognozą zakładającą zerową migrację w ciągu 35 lat liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszy się o 19%. A czy produktywność i innowacyjność przyszłych pracowników zwiększy się wystarczająco by zrekompensować mniejsza liczbę rąk do pracy?



Całe sprawozdanie można pobrać i w języku angielskim i polskim.

3 myśli na temat “Sprawozdania krajowe Komisji Europejskiej”

  1. Fajne rzeczy. Ale mam dwa komentarze. Jeśli chodzi o wykres pierwszy, to mimo, że ogólnie zgadzam się z tym, że Polska jest raczej istotnie poniżej średniej UE, to warto się zastanowić co właściwie ten wykres przedstawia. Warto zauważyć, że nie tylko oś OY jest znormalizowana do liczby wszystkich publikacji, ale też oś OX do jakiegoś wskaźnika ekonomicznego (metodologia nie jest tu do końca wyjaśniona, ale podejrzewam że to GDP lub coś w tym duchu). Ma to pewne konsekwencje: Litwa wygląda, że bardziej “intensywnie” płaci na naukę, niż GB, ale tu działa efekt skali – nie da się “zrobić” brytyjskiego “rynku” akademickiego w skali Litwy. Z drugiej strony – Luksemburg wypada świetnie, choć ich jedyny uniwersytet powstał w 2003(!) i ich potencjał naukowy jest znikomy, ale jeśli na 10 publikacji w tym czasie mieli 1 w czołówce to wyglądają prawie jak UK (oczywiście przesadzam, ale w skali jednego małego uniwersytetu wystarczy zatrudnić kilka osób publikujących na światowym poziomie i na tym wykresie wygrywa się nawet z UK czy USA). Nie piszę tego, żeby krytykować wykres, ale wydaje mi się, że ponieważ opisuje on skomplikowane zjawiska, warto się nad nim głębiej zastanowić i nie zostawiać go “bez komentarza”. I jeszcze zupełnie drobna uwaga do wykresu 2. Przejście na start szkoły w wieku 6 lat trwało zdecydowanie dłużej niż dwa lata. Było to co najmniej 5 (oboje moich dzieci załapało się na ten okres), choć w wyniku zbytniej dowolności pozostawionej rodzicom powstała “kumulacja” rozłożona ostatecznie niemal w całości na 2 roczniki.

    1. Jeżeli chodzi o oś OY, to duże kraje powinny mieć wyższe wartości (oczywiście średnio bo każdy kraj ma swoje problemy i swoje historie), a pozycja Polski jest jak widać. Oś OX jest unormowana, przez co nie widać na niej efektu skali, który niewątpliwie istnieje.
      Ale moim zdaniem porównywanie Polski do UK czy Luksemburga nie ma sensu. To co ma sens to z tej chmury wyławianie krajów członkowskich o podobnej wielkości / potencjale co Polska.

      A jeżeli chodzi o reformy, to masowe systemowe przenoszenie wieku startu edukacji w poprzedniej reformie trwało dwa lata (i było rozbite na półroczniki dzieci urodzone do czerwca i od lipca) a w ostatniej reformie przeprowadzono je w jeden rok. Akurat moje dzieci przetestowały obie zmiany. Możliwość dobrowolnego wcześniejszego wysłania dzieci do szkoły istniała i afaik wciąż istnieje.

  2. “Trwa od września 2017″?? Hmm… :) Co do tych “miar” intensywności i powiązań nauki z biznesem, to ów, cytowany komentarz jest chyba nietrafionym wnioskiem. Jeśli już nawet istnieje coś takiego jak zdolność innowacyjna gospodarki, to na pewno jej miarą wcale nie musi być to ile badań akademickich przekłada się na biznes. Polska nauka ciągle nie jest bussines-driven – a czy to dobrze czy źle, to kwestia dyskusji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code class="" title="" data-url=""> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre class="" title="" data-url=""> <span class="" title="" data-url="">