Każdy czy statystyczny, czyli lista zabawnych tytułów artykułów

Trafiłem dzisiaj na artykuł o zabawnym tytule ,,Każdy (statystyczny) Polak posiada infrastrukturę o wartości 142 tys. zł”. Autor nie mógł się zdecydować, czy każdy Polak posiada tę infrastrukturę, czy jednak nie każdy Polak, ale jakiś statystyczny Polak. Strategia prawie jak z testów wielokrotnego wyboru ,,zaznaczę dwie opcje, może którąś trafię”.

W tym jednak przypadku żadna z tych opcji nie ma sensu. Jeżeli uznać, że ,,posiadanie infrastruktury” oznacza prawo do korzystania z niej, to każdy Polak ma prawo do korzystania z całej infrastruktury o wartości 5500 mld zł (chodzi głównie o drogi i lotniska). Jeżeli przyjąć, że ,,posiada” oznacza prawo do dysponowania, odsprzedaży itp, to z pewnością niewielu Polaków ma takie prawo posiadania. Co miałoby znaczyć ,,statystyczny Polak” też nie wiadomo.

Słowo statystyczny/statystycy/statystyka często przez dziennikarzy jest wstawiane w zabawne miejsca (przynajmniej zabawne w moim odczuciu). Ponieważ od jakiegoś czasu agreguję RSSy z różnych portali, postanowiłem sprawdzić, w jakim kontekście pojawia się słowo ,,statysty*” w tytułach artykułów.

Oto zabawniejsze tytuły i podtytuły (ograniczam się do wiadomości z kraju i ze świata, do działu ,,plotki” boję się zaglądać):

,,Częstochowa bezpieczna statystycznie” (czytaj: W Częstochowie jest najmniej przestępstw w przeliczeniu na mieszkańca).

,,Statystyczny bezrobotny to nie magister” (czytaj: Większość bezrobotnych nie ma magistra).

,,Święta statystycznie wesołe” (Nie wyjaśniono o co chodzi z tym ,,statystycznie”).

,,Statystyka sobie, a śnieg sobie. I wciąż go przybywa” (czytaj: W tym roku śnieg później stopniał)

,,Ekonomiści nie mają wątpliwości, że rząd idzie drogą manipulacji statystycznej” (Podtytuł odnoszący się do wypowiedzi jednego ekonomisty)

,,Urząd statystyczny Unii Europejskiej opublikował nowy raport. Analitycy się tego nie spodziewali” (Zabawnie wygląda bez kontekstu, ale dalej jest informacja, że analitycy nie spodziewali się spadającego bezrobocia a nie raportu)

I moje ulubione:

,,Statystycy: dzieje nam się krzywda” (O obniżce wynagrodzeń pracowników US z Katowic).

4 myśli na temat “Każdy czy statystyczny, czyli lista zabawnych tytułów artykułów”

  1. Ostatnio nagłówki głównych portali są nie do zniesienia. Nie niosą żadnych informacji, a jedynie zwiększają liczbę kliknięć (=pieniędzy dla właścicieli). Chociażby z dziś:

    onet – “Bałtyk “zaskoczył” naukowców. Trzeba zmian”.
    wp – “Tysiące Polaków odczuje ten cios. To koniec marzeń”

    Niektóre mogą się równać z tym co tworzone jest na stronie Nowy Pompon (parodia wiadomości, http://www.nowypompon.pl/).

  2. A ja mam taki najlepszy – “Polska jest nanopotęgą” – to na wieść o odkryciu taniego sposobu uzyskiwania grafenu. Wbrew intencjom dziennikarza, zabrzmiało to ironicznie.

  3. Zgadzam się z Maciejem. Niestety, językoznawcy załamują pewnie ręce. To samo wyprawiają politycy z językiem, zabarwieniem emocjonalnym, wulgaryzmami. Wszystkie tytuły wiadomości są “SZOKUJĄCE”. Ciągle rzetelne wiadomości można znaleźć na stronach GUS. Komentarze do tych wiadomości (raportów), w szczególności “statystycznego” Kowalskiego, są już jednak nic nie warte i nastawione na statystykę (Urząd Statystyczny, statystyków) negatywnie.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Krzysztof

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code class="" title="" data-url=""> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre class="" title="" data-url=""> <span class="" title="" data-url="">